Kogo dotknie test przedsiębiorcy?

Jak donosi Rzeczpospolita tzw. „test przedsiębiorcy” może mieć zastosowanie do nawet 153 tys. osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Tyle bowiem osób wystawia jedynie jedną fakturę w ciągu miesiąca wobec jednego kontrahenta (pracodawcy).

Jak donosi Rzeczpospolita, Ministerstwo Finansów planuje dokonanie przeglądu przepisów oraz praktyk administracyjnych w celu weryfikacji czy dotychczas wykonano odpowiednie kroki w celu walki z nadużywaniem samozatrudnienia.

W ramach przypomnienia, tzw. „test przedsiębiorcy” był jednym z pomysłów, który miał wejść w życie już od 2020 r. w formie narzędzia analitycznego wykorzystywanego przez organy podatkowe. Jak się jednak okazuje już na ten moment organy podatkowe dysponują wystarczającymi narzędziami z zakresu Big Data oraz odpowiednim zbiorem danych (m.in. pliki JPK, centralny rejestr faktur). Przy wykorzystaniu powyższych danych i narzędzi fiskus miałby badać, czy zastosowanie 19% stawki podatku oraz niższych składek ZUS nie jest nadużywane w ramach kontraktów B2B.

Pomimo, że rząd zaczął uspokajać środowiska biznesowe, że wcale nie prowadzi prac nad testem przedsiębiorcy w rzeczywistości wprowadzanie nowych mechanizmów nie jest w ogóle potrzebne. Wystarczające jest bowiem jedynie wdrożenie odpowiedniej procedury weryfikacji i nakierowanie organów podatkowych na osoby samozatrudnione w ramach kontraktów B2B.

Konsekwencje ewentualnej kontroli i podważenie stosunku łączącego strony z perspektywy podatkowej z umowy cywilnej na stosunek pracy ma szereg negatywnych konsekwencji podatkowych. Konsekwencje nie ograniczają się jedynie do braku możliwości stosowania 19% stawki PIT ale również mają swoje implikacje w rozliczeniach VAT. Co istotne ryzyko podatkowe rozciąga się na poprzednich 5 rozliczonych już lat podatkowych.

Rząd powyższe pomysły tłumaczy potrzebą „uporządkowania rynku pracy”, podatnicy jednak czują, że chodzi o uzyskanie dodatkowych wpływów budżetowych.

W naszej opinii na szczególne ryzyko narażone są osoby zatrudnione w oparciu o umowy B2B, w poniższych branżach/obszarach:

  • management (kierownicy, dyrektorzy i inne tego typu funkcje);
  • prawo, consulting, doradztwo (konsultanci, managerowie, osoby bez uprawnień do wykonywania wolnego zawodu);
  • lekarze i personel medyczny zatrudniony w ramach kontraktu B2B głównie w jednej placówce;
  • branża kreatywna (graficy, projektanci itd.);
  • obszar sprzedaży (handlowcy, przedstawiciele handlowi i inni);
  • branża informatyczna (programiści, developerzy, testerzy, project managerowie)

źródło:
https://www.rp.pl/Biznes/305089881-Kogo-zaboli-walka-z-samozatrudnieniem.html?fbclid=IwAR2KIcRG5ceL9XHXu6oPie1vk8a8Soq5Ld9XA7E0tEfqx9zZWQYeeP9Cjew

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *